piątek, 12 kwietnia 2013


Koszty delegacji naukowych są możliwe do obliczenia
Jednym z elementów, które należy przedstawić we wniosku do Narodowego Centrum Nauki, jest szczegółowe wyjaśnienie wszelkich kosztów, które składają się w kosztorysie na pozycję "inne koszty bezpośrednie". Jednym z ich elementów często są różnorakie wyjazdy na konferencje naukowe, prace badawcze, kwerendy biblioteczne itp. Zaplanowanie kosztów delegacji musi być precyzyjne, żeby nie dawać ekspertom NCN pretekstu do odrzucenia wniosku.

Wymagania stawiane przez NCN, by naukowiec składający wniosek wiedział dokładnie, gdzie i na jak długo zamierza pojechać za 3-4 lata, to sprawa na osobną rozmowę. Zostawmy to jednak na inna okazję i spróbujmy rozwiązać ten problem.

Na szczęście duża część konferencji naukowych odbywa się cyklicznie i w przybliżeniu możemy przewidzieć, gdzie i kiedy się odbędą. Jeśli jesteśmy specjalistami w swojej dziedzinie i będziemy chcieli wyjechać na kwerendę biblioteczną, to warto wiedzieć, w jakich bibliotekach znajdują się interesujące nas woluminy. Podobnie z badaniami - musimy wiedzieć co i gdzie zamierzamy badać.

Jeśli w przybliżeniu zaplanujemy nasze naukowe wyjazdy, musimy precyzyjnie obliczyć jakie koszty będą z nimi związane. We wniosku nie powinno pojawiać się wyjaśnienie o przykładowej treści: 
wyjazdy na konferencje naukowe - ok. 10000 zł
Możemy być wówczas pewni, że zostanie to uznane za niewystarczające wyjaśnienie, planowanych przez nas kosztów.

Koszty planowanych wyjazdów trzeba obliczyć w sposób bardziej szczegółowy. Pozwoli to pokazać osobom oceniającym wniosek, że nie chcemy "naciągać" NCN oraz udowodni, że nasze plany badawcze są przemyślane. Dobre wrażenie może zrobić precyzyjne skalkulowanie kosztów. Dodatkowo pokaże to, że wiemy jak obliczać wszelkie koszty.


W oparciu o ten dokument zaplanujmy 10-dniowy wyjazd na kwerendę biblioteczną do Paryża. W tabeli na stronie 6 pod pozycją 29 znajdujemy Francję. Kwota diety w tym kraju wynosi 50 euro. Kwota limitu na nocleg to zaś 180 euro. Przystąpmy więc do obliczeń. Najpierw obliczymy koszty diety.

10 dni x 50 euro = 500 euro

Następnie zajmijmy się noclegami.

8 noclegów x 180 euro = 1440 euro

Łącznie daje to nam:

500 euro + 1440 euro = 1940 euro

Teraz udajemy się na stronę Narodowego Banku Polskiego i sprawdzamy aktualny kurs euro. Możemy przyjąć kurs z dziś i we wniosku warto dodać wówczas wyjaśnienie:
obliczono zgodnie z kursem euro w Narodowym Banku Polskim dnia...
Możemy również przyjąć kurs euro na poziomie ok. 4 zł. Wówczas nasze obliczenia będą wyglądały następująco:

1940 euro x 4 zł = 7760 zł

Oczywiście do Paryża musimy się jeszcze jakoś dostać. Musimy również wrócić do Polski. W celu ustalenia kosztów takiej podróży możemy dowiedzieć się w naszej instytucji naukowej o cenę podróży. Na poszczególnych uczelniach może się ona różnić, dlatego warto dowiedzieć się u źródła. 

Możemy też skorzystać z podpowiedzi NCN. W załączniku nr 2 do konkursu ETIUDA znajdują się stawki wysokości ryczałtu kosztów podróży ze względu na odległość w linii prostej od miejsca zamieszkania do miejsca wyjazdu. Np. w przypadku podróży z Białegostoku do Paryża będzie to nieco ponad 1500 km. Ryczałt wyniesie więc 4000 zł.

Oczywiście podane powyżej kwoty to stawki maksymalne. Zawsze możemy je obniżyć, by w ten sposób nie obciążać budżetu naszego projektu. Pamiętajmy też, że jeśli nasz projekt uzyska finansowanie, będziemy musieli go rozliczać zgodnie z kosztorysem we wniosku. Czasami warto więc zastanowić się, czy nie warto rozliczać wyjazdy służbowe ryczałtem. Więcej informacji na ten temat można znaleźć we wspomnianym rozporządzeniu.

Grafika we wpisie pochodzi z domeny publicznej.



Print Friendly and PDF
Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom


Nowe informacje o grantach na Twoim mailu

Podaj swój adres email:


Po zapisaniu się do newslettera, sprawdź czy mail rejestrujący nie trafił do spamu.



0 komentarze :

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...