piątek, 26 lipca 2013


Logo Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki
"Wielka improwizacja" - poprzez takie nawiązanie do polskiej literatury Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego postanowiło zafundować humanistom trzecią edycję Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki. Improwizacja dotyczyła nie tylko sposobu ogłaszania NPRH edycja 2013, ale przede wszystkim sposobu naborów wniosków. W formularzach zamieszczonych w systemie www.osf.opi.org.pl można było znaleźć prawdziwe cuda. 

Zamieszanie związane z NPRH zaczęło się zanim otwarty został nabór wniosków. Problem polegał na tym, że nikt nie chciał zdradzić, kiedy będzie można składać wnioski. Krążąca pocztą pantoflową informacja, mówiła, że nabór zostanie otwarty w drugiej połowie lutego 2013 r. W kwietniu 2013 r. okrężnymi drogami można było się jednak dowiedzieć, że w MNiSW nadal trwają prace nad kolejną edycją programu. Na przełomie kwietnia i maja termin otwarcia naboru w NPRH określano na drugą połowę maja 2013 r. W końcu niespodziewanie nabór wniosków został otwarty 22 maja 2013 r. Jednak nawet po otwarciu naboru wniosków nie obeszło się bez zamieszania. Przedstawiciele ruchu społecznego Obywatele Nauki byli bowiem zaskoczeni, że NPRH został otwarty bez przeprowadzenia konsultacji społecznych, które miała obiecać minister Barbara Kudrycka.

Konkurs jednak wystartował i polscy humaniści ruszyli do wypełniania formularzy. Choć konkurs został otwarty 22 maja, wnioski w systemie OSF pojawiły się dopiero 20 czerwca. Podobną praktykę przyjmuje Narodowe Centrum Nauki w swoich konkursach, więc z tym można było się jakoś pogodzić. Gorzej, że w regulaminach konkursów czekały na wnioskodawców zagadkowe zapisy. 

W modułach 1.1 i 1.2 na wnioskodawców narzucony został obowiązek włączenia do zespołu badawczego młodych naukowców (przed 35. rokiem życia) oraz doktorantów. Teoretycznie nie było to obowiązkowe. Sęk w tym, że w ogłoszeniach konkursowych do wspomnianych modułów znajdował się zapis, który to narzucał w praktyce. Chodzi o fragment, w którym wyjaśniano metodologię oceniania wniosków. Znajduje się tam następujący zapis:
wpływu realizacji projektu na rozwój młodej kadry naukowej
oraz wyjaśnienie, że w module 1.1 za ten element przyznawane jest do 20 punktów a w module 1.2 do 10 punktów. Za brak młodych naukowców dostaje się więc 0 puntów. Dalej znajdował się zaś kolejny zapis. Zgodnie z nim:
Projekt, który w ocenie Rady uzyska 0 pkt za którekolwiek z kryteriów, o których mowa w pkt 16 [w module 1.2 pkt 17] nie może być zakwalifikowany do finansowania.
Punkty 16 (moduł 1.1) i 17 (moduł 1.2) to przywołana metodologia oceniania wniosków. Brak młodych naukowców oznacza więc zero punktów i odrzucenie wniosku. Z jednej strony dobrze, że Ministerstwo chce stawiać na młodzież. Pytanie tylko czy powinno się to dziać na zasadzie przymusu?

Zupełnie innym zagadnieniem jest fakt, że Ministerstwo wcale tak bardzo nie troszczy się o młodych naukowców. Pozory mogą mylić, bo dla osób przed doktoratem otworzono moduł 2.1, czyli
konkurs o finansowanie projektów badawczych o istotnym znaczeniu dla rozwoju humanistyki realizowanych przez doktorantów w ramach współpracy interdyscyplinarnej, międzyinstytucjonalnej lub międzynarodowej - moduł wspierający młodych naukowców 2.1.
Szczególnie ciekawy jest fragment mówiący, że młody naukowiec musi prowadzić współpracę interdyscyplinarną, międzyinstytucjonalną lub międzynarodową. Słowo "lub" zostało pogrubione nie przez przypadek. Z treści ogłoszenia do modułu 2.1 można było się bowiem dowiedzieć, że bez współpracy międzynarodowej w ogóle nie można zgłaszać wniosku. Na dobry początek punkt 6 ogłoszenia:
Preferowane będą projekty realizowane we współpracy międzynarodowej, dla których wnioskodawca jest zobowiązany dołączyć do wniosku list intencyjny lub deklarację udziału w  projekcie co najmniej jednego podmiotu zagranicznego, prowadzącego badania naukowe w  obszarze tematycznym objętym wnioskiem
Następnie punkt 17 c i wyjaśnienie, jak będą oceniane wnioski:
zakresu proponowanej w projekcie współpracy międzynarodowej i jej znaczenia dla realizacji projektu i rozwoju naukowego doktorantów: 0-10 pkt;
I dla jasności punkt 20:
Projekt, który w ocenie Rady uzyska 0 pkt za którekolwiek z kryteriów, o których mowa w pkt 17 nie może być zakwalifikowany do finansowania. 
Podsumowując - doktorant może zgłosić projekt, w którym przewiduje współpracę interdyscyplinarną, międzyinstytucjonalną lub międzynarodową. Ministerstwo będzie preferowało projekty nastawione na współpracę międzynarodową. W nagrodę za współpracę można dostać 10 punktów (ze 100 na cały wniosek). Kto nie chce współpracować międzynarodowo dostanie 0 punktów. A z 0 punktów wniosek zostanie odrzucony. W skrócie - współpraca międzynarodowa nie jest obowiązkowa, ale bez niej nie ma po co składać wniosku.

W Ministerstwie najwyraźniej uznano, że do prac nad wnioskiem trzeba dołożyć trochę emocji. Przecież pomysłowi naukowcy mogli znaleźć rozwiązanie zagadek z ogłoszeń o konkursie. Zaczęła się więc zabawa z formularzem w systemie OSF. Jakkolwiek zmianę formularza w trakcie naboru wniosków trzeba uznać za karygodną, to na początku zmiany były jedynie kosmetyczne. Ot, we wnioskach zamykanych na początku lipca kierownik projektu oraz wykonawcy nie musieli podpisywać się pod swoimi ankietami dorobku. 

Ciekawiej zaczęło się robić w tygodniu 22-26 lipca. Poniżej prezentujemy zrzut ekranu z systemu OSF. Wniosek, który przedstawiamy został zamknięty 22 lipca. Osoby, które składały wniosek za pośrednictwem OSF wiedzą, że system nie przyjmie wniosku z brakami. Nie znaczy to, że wniosek musi mieć sens. Na tyle inteligentne OSF jeszcze nie jest. Nie pozwoli jednak zamknąć wniosku z choć jednym pustym polem. Wszędzie trzeba coś wpisać. Innymi słowy - zamknięty wniosek nie może mieć braków. Autor poniższego wniosku miał więc nie lada niespodziankę, gdy po zamknięciu wniosku, wydrukowaniu go oraz zebraniu podpisów pod nim od osób upoważnionych z uczelni, nie mógł wysłać elektronicznej wersji wniosku. Nie mógł, bo zamknięty wniosek nagle okazał się niekompletny. Powtórzmy tu jeszcze raz - w OSF nie można zamknąć niekompletnego wniosku.

Błędy we wnioskach NPRH

Problematyczny okazał się kosztorys. Okazało się, że do zamkniętego wniosku łaskawie dorobiono rok 2017. I tu kilka ciekawostek. Nie można zakończyć edycji kosztorysu, w którym choć jedno pole jest puste. Trzeba wpisać cyfry, żeby zakończyć edycję kosztorysu. Nie muszą mieć one sensu, ale muszą być. Sytuacja przedstawiona na poniższym zrzucie ekranu nie może mieć więc miejsca. Nie można mieć jednocześnie cyfr i braków danych. Zwykły użytkownik systemu OSF nie da rady zrobić tego. Oczywiste więc, że kolumnę z nowym rokiem musiał wstawić administrator systemu.

Ministerstwo zleciło poprawki w zamkniętych wnioskach NPRH


OSF samo z siebie nie mogło wpaść na tak kuriozalny pomysł, żeby majstrować przy zamkniętym wniosku. Zresztą rolę OSF można określić jako podwykonawcę zleceń Ministerstwa. Potwierdził to mail z protestem, który kierownik przedstawianego wniosku przesłał do OSF, a dokładniej odpowiedź przedstawiciela OSF:
Zmianę zleciło Ministerstwo. Jeżeli nie ma realizacji w dodanym roku należy wpisać zera. Jeżeli chodzi o wydruk, proszę skontaktować się z Ministerstwem 
Można powiedzieć "Odblokuj, wpisz zera i po sprawie". Tylko, że w tym czasie wniosek papierowy był już wysłany do Ministerstwa. A odblokowanie wniosku, wpisanie zer i ponowne zamknięcie wniosku, spowodowałoby, że egzemplarz wysłany do Ministerstwa byłby nieważny, bo niezgodny z wnioskiem w OSF. Sprawę zbierania podpisów osób upoważnionych z uczelni w okresie wakacyjnym lepiej przemilczeć. Szczęśliwie logicznym myśleniem wykazali się tu pracownicy OSF. Najpierw wykasowali rok 2017, a później sami uzupełnili go zerami. Wszystko bez odblokowania wniosku. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że nikt w Ministerstwie nie wpadnie na pomysł, że wersja papierowa (bez roku 2017) i elektroniczna (z zerami w roku 2017) są niezgodne i odrzuci wniosek ze względów formalnych. Na szczęście pojawiła się już informacja na stronie OSF, która wprowadza nieco spokoju.

Wyjaśniena OSF w sprawie zmian we wnioskach NPRH


Nie zmienia to faktu, że Narodowy Program Rozwoju Humanistyki w roku 2013 przeprowadzany jest bardzo źle. Ministerstwo wykazało bardzo mało szacunku dla naukowców i ich pracy. Logika nakazuje postawić teraz pytanie, czy to już wszystkie zmiany? Bo niby dlaczego nie wprowadzić zmian po zamknięciu naboru wniosków? Ktoś zapewni, że tak się nie stanie?


Print Friendly and PDF
Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom


Nowe informacje o grantach na Twoim mailu

Podaj swój adres email:


Po zapisaniu się do newslettera, sprawdź czy mail rejestrujący nie trafił do spamu.



0 komentarze :

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...