poniedziałek, 5 sierpnia 2013


Fragment okładki publikacji pt. "Promocja w nauce. Poradnik dobrych praktyk"
Przekonanie, że nauka jest uprawiana dla naukowców, nie powinno mieć dziś racji bytu. Podobnie jak naukowcy nie powinni "ukrywać" wyników badań w czterech ścianach swoich laboratoriów i pracowni. Nauka powinna bowiem służyć całemu społeczeństwu. Z tego powodu warto promować wyniki swoich badań. Wiedzę, jak to robić można uzyskać z publikacji pt. "Promocja w nauce. Poradnik dobrych praktyk".

Przywołana publikacja ukazała się w 2007 r. Nie jest więc nowością. Nie zmienia to jednak faktu, że w zamieszczonej na początku publikacji diagnozie stanu promocji nauki w Polsce, niemal wszystkie punkty są aktualne również i dziś. Choć w ostatnich latach polska nauka zaczęła być coraz szerzej promowana, to cały czas bardzo wielu naukowców uważa, że takie czynności są czymś zbędnym.

Jeśli jednak chcemy podejmować ciągłe, regularne i systematyczne aktywności komunikacyjne lub promocyjne, które będą związane z prowadzonymi przez nas badaniami, to przedstawiany poradnik będzie dla nas bardzo dobrym punktem wyjścia. Autorzy dobrze zdiagnozowali stan polskiej nauki w tym aspekcie i słusznie wyszli z założenia, że przekonywanie do promocji w nauce trzeba zacząć od podstaw.

W poradniku dowiemy się dlaczego w ogóle warto postawić na promocję w nauce. Na szczęście autorzy poszli dalej i pokazują w jaki sposób można promować naukę. Dużym plusem omawianej publikacji jest fakt, że stronę praktyczną mocno oparto tu na teorii. Przy określaniu strategii promocji nauki w jasny sposób wyjaśnione zostało na jakie elementy musi zwrócić uwagę naukowiec. Wskazano także kolejne kroki, które powinna wykonać osoba, która chce popularyzować naukę. Każdy z kroków został zaś uzupełniony praktycznym przykładem.

Autorzy publikacji słusznie stwierdzają, że najlepszym rozwiązaniem przy promocji w nauce, jest stworzenie w jednostkach naukowych specjalistycznych komórek administracyjnych ze specjalistami od marketingu, PR i promocji. Do zadań tych osób należałoby bycie pośrednikami między światem nauki i mediów.

To oczywiście rozwiązanie idealne, ale w wielu przypadkach mało realne. Częściej rola popularyzatora spada bowiem na barki naukowca, który prowadzi badania. Taki naukowiec tym bardziej powinien sięgnąć po omawiany poradnik. Znajdzie bowiem w nim wiele cennych rad. Dowie się czego oczekują od naukowców dziennikarze, a nawet będzie mógł zapoznać się z instrukcją obsługi dziennikarza.

Jedynym minusem publikacji "Promocja w nauce. Poradnik dobrych praktyk" jest fakt, że od daty jego wydania minęło sześć lat. Jak zostało już wspomniane - większość rad jest aktualna również w 2013 r. Pewne braki widać jednak w odniesieniu do internetu. Od 2007 r. to medium uległo przeobrażeniom i daje dziś zdecydowanie więcej możliwości. Ten jeden minus nie może jednak przekreślić przydatności całego poradnika.



Okładka publikacji pt. "Promocja w nauce. Poradnik dobrych praktyk"




Print Friendly and PDF
Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom


Nowe informacje o grantach na Twoim mailu

Podaj swój adres email:


Po zapisaniu się do newslettera, sprawdź czy mail rejestrujący nie trafił do spamu.



0 komentarze :

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...