czwartek, 6 marca 2014


Czy pisanie wniosku o grant na badania naukowe musi być dla naukowca utrapieniem? Nie można ukrywać, że nie jest to łatwe zadanie. Wymaga ono czasu, wiedzy i pracy. Można jednak uniknąć prostych błędów, które utrudniają zdobycie grantu. W pracach nad wnioskiem o grant warto korzystać z praktycznych rad i stosować dobre praktyki. Dziś rozpoczynamy więc serię pt. Dobre praktyki w pisaniu wniosków o grant.


Nie odkładaj prac nad wnioskiem na ostatnią chwilę

Wbrew pozorom napisanie dobrego wniosku o grant, nie jest prostą sprawą. Potrzebne jest dobre - a więc wymagające czasu - przemyślenie wielu aspektów problemu badawczego, który chcemy podjąć w naszym projekcie. Do tego konieczne jest zaś bardzo dobre rozeznanie w najnowszych wynikach badań naukowych. Nie można także zapominać o metodologii planowanych badań. Naukowiec nie może sobie pozwolić na przedstawienie planu badań, w którym nie poda ich metodologii lub podana metodologia nie będzie zgodna z dziedziną naukową, w której chce prowadzić badania.

Równie ważny jest fakt, że obecnie niemal każdy wniosek ma limit znaków, słów lub stron, w których należy zawrzeć opis merytoryczny zgłaszanego projektu. Sztuką jest zaś pisanie w sposób zwięzły i treściwy, a jednocześnie poprawny merytorycznie. Dużo łatwiej jest napisać opis projektu na 50 stron niż na 15 stron. Trzeba także zarezerwować czas na nanoszenie poprawek na napisany już wniosek. Lepiej nie łudzić się, że idealny wniosek powstanie za pierwszym podejściem.

Przeczytaj dokumentację konkursową

Trudno wyobrazić sobie, żeby za kierownicą samochodu usiadła osoba, która nie zna kodeksu ruchu drogowego. Teoretycznie jest to możliwe, ale jej poruszanie się po drogach publicznych nie będzie raczej przebiegało bezkolizyjnie. Podobnie jest z sytuacją, w której naukowiec chce uzyskać środki na grant, ale nie ma zamiaru przeczytać dokumentacji konkursowej i poznać zasad konkursu, w ramach którego planuje składać wniosek.

Hipotetycznie istnieje szansa, że w takiej sytuacji uda się uzyskać grant, ale jest to szansa bliska zeru. Bardzo duże jest za to ryzyko, że wniosek zostanie odrzucony z powodów formalnych. Autor nie spełni bowiem wymagań dotyczących struktury wniosku, bo nie będzie ich znał.

Dokumentację konkursową warto czytać, żeby wiedzieć czego instytucja finansująca w ogóle oczekuje od wnioskodawców. Jest to nieoceniona wiedza w czasie prac nad wnioskiem. Pozwala także uniknąć sytuacji, w których wniosek zostanie złożony do niewłaściwego konkursu.

Podaj konkretne cele wyjazdów

Prawdą jest, że harmonogramu prac badawczych niemal nigdy nie da się zaplanować w najmniejszych szczegółach i zrealizować zgodnie z początkowymi zamierzeniami. W trakcie prowadzenia badań mogą bowiem pojawić się sytuacje, które zmuszają do rewizji planów.

Jednak już na etapie pisania wniosku o grant badawczy, jest wiele rzeczy, które można zaplanować. Często spotykaną słabą stroną wniosków jest zbyt ogólne wyjaśnianie planowanych kosztów - co naukowcy tłumaczą właśnie niemożnością stworzenia sztywnego planu badań. W wielu jednak sytuacjach, naukowiec może uniknąć opisu planowanego wydatku w postaci lakonicznego "20 000 zł - wyjazdy na kwerendy biblioteczne". 

Taki zapis jest bardzo tajemniczy i wzbudza wątpliwości, czy wnioskodawca w ogóle wie gdzie i po co chce wyjechać. Wystarczy zaś wyjaśnić, że planowany jest np. wyjazd kierownika projektu na 10 dni do biblioteki X w kraju Y.  Wydatki zostaną więc poniesione przez jedną osobę i obejmą koszty przejazdu, zakwaterowania oraz diet. Szczegółowe wyliczenia można przeprowadzić zgodnie z zasadami, które podawaliśmy już wcześniej - kliknij!

Oczywiście nie można zapomnieć o uzasadnieniu merytorycznym danego wyjazdu. Warto wyjaśnić dlaczego wybrana została właśnie ta biblioteka i jaki to ma wpływ na realizację projektu. Uzasadnienie merytoryczne nie może jednak polegać na tym, że kwerenda odbędzie się na Florydzie, bo ważniejszy od jakości dostępnego tam księgozbioru, jest fakt, że kierownik projektu chce spędzić tydzień pod palmami za środki z budżetu grantu. Prowadzenie badań naukowych w ramach grantu to rodzaj pracy, a nie sposób na finansowanie wakacji.    

Podobnie ma się sprawa z wyjazdami na konferencje. Warto podać nazwy konferencji, w których planują wziąć udział członkowie zespołu badawczego. Choć w niektórych sytuacjach podawane jest to z dużym wyprzedzeniem, to wiele konferencji odbywa się cyklicznie i z pewnym prawdopodobieństwem można przewidzieć, gdzie odbędą się za 2-3 lata. W takiej sytuacji ważniejsze od miejsca, w którym odbędzie się konferencja, będzie podanie jej nazwy. To kolejny dowód, że osoby zaangażowane w realizację projektu, wiedzą co i jak chcą zrobić. Osobną kwestią jest także fakt, że pozwala to w przybliżeniu oszacować koszty takiego wyjazdu.

Zdjęcie we wpisie: Some rights reserved by Sean MacEntee



Print Friendly and PDF
Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom


Nowe informacje o grantach na Twoim mailu

Podaj swój adres email:


Po zapisaniu się do newslettera, sprawdź czy mail rejestrujący nie trafił do spamu.



0 komentarze :

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...