wtorek, 15 kwietnia 2014


Some rights reserved by Sean MacEntee

W pierwszej części dobrych praktyk w pisaniu wniosków o grant zachęcaliśmy do rozpoczynania pracy dostatecznie wcześnie, lektury dokumentacji konkursowej oraz dokładnego planowania wyjazdów naukowych. W kolejnej serii porad wskazujemy, że warto podawać poglądy sprzeczne z naszymi, pisać bez błędów oraz wyciągać wnioski z sukcesów i porażek. Zapraszamy do lektury!

Podawaj poglądy sprzeczne z Twoimi

Projekt badań naukowych nie może funkcjonować w naukowej próżni. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której wnioskodawca zgłasza projekt tak odkrywczy, że nikt dotychczas nie zajął się zagadnieniem, które choć w pewnej części dotyczyło by także tematyki, która będzie poruszana w zgłaszanym projekcie. W dużej mierze wynika to z faktu samej natury wiedzy naukowej. Odwołuje się bowiem ona do dokonanych już odkryć i ustaleń. Może je potwierdzać, weryfikować, ale także falsyfikować. Kolejne pokolenia naukowców odwołują się do wiedzy swoich poprzedników. I nawet jeśli nowe badania wykazują, że wcześniejsze teorie były błędne, to nie sposób tego ustalić, nie odwołując się do nich.

Niestety u części osób, które piszą wnioski na granty o finansowanie badań naukowych, występuje obawa przed wykazaniem, że pewna wiedza na temat poruszanego przez nas zagadnienia została już opracowana. Obawiają się także przedstawiać poglądów sprzecznych ze swoimi. Tak jakby ukazanie, że inni naukowcy mają inne zdanie na dany temat, podważało jakość naukową ich poglądu i ich projektu. Wolą więc udawać, że inne poglądy nie istnieją. Że nikt nie wytworzył wiedzy, która nie zgadza się z ich poglądami.

Wniosek, w którym dowiemy się, że istnieją tylko poglądy wnioskodawcy, będzie wyglądał bardzo ładnie. Bo czy może być coś wspanialszego niż sprawne przeprowadzenie wywodu myślowego od punktu A do punku B, bez napotkania po drodze jakichkolwiek przeszkód i wątpliwości? Taki wniosek może zachwycić osobę, która niezbyt sprawnie porusza się w temacie projektu. Dużo gorzej będzie, gdy wniosek trafi do eksperta w danej dziedzinie. A przecież to właśnie eksperci oceniają wnioski o granty na badania naukowe. 

Lepiej się nie łudzić, że ekspert nie będzie posiadał wiedzy w danej dziedzinie. A skoro posiada taką wiedzę, to doskonale wie, że obok poglądów autora projektu istnieją także inne poglądy. Nie wyrokując, które z nich są bliższe ekspertowi, na pewno będzie zaskoczony, że w treści wniosku nie znalazł informacji o innych teoriach i poglądach niż teorie i poglądy autora wniosku. Może więc wówczas pomyśleć, że autor albo nie zna innych teorii i poglądów lub, że pisze wniosek pod z góry założone tezy, które tylko chce potwierdzić.

W obu przypadkach szanse na otrzymanie środków drastycznie maleją. W pierwszej sytuacji wykazana zostaje niewiedza wnioskodawcy. Skoro nie wie, że istnieją inne teorie, to słabo świadczy to o jego fachowości. W drugiej sytuacji sam wnioskodawca może podważać swój warsztat naukowy. Bo może nie tylko nie posiadać wiedzy, ale także dobierać badania w tak wybiórczy sposób, by potwierdzić swoje tezy. 

Dlatego warto unikać tego błędu. Oczywiście kuszące jest udowodnienie, że tylko my posiadamy rację. Nie jest to jednak nic dobrego. Dlatego też warto odnosić się do poglądów innych naukowców. I co równie ważne - nawet jeżeli uważamy, że są oni w błędzie, to nie masakrujmy ich poglądów we wniosku. Lepiej przeprowadzić rzetelne badania i w ten sposób zweryfikować prawdziwość poglądów.

Pisz bez błędów

Nie podlega dyskusji, że we wniosku o grant badawczy bardzo ważna jest jego strona językowa. Jeżeli recenzent trafia na wniosek, w którym aż roi się od błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i językowych, to można być niemal pewnym, że nie oceni go zbyt dobrze. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta.

Zacznijmy od tzw. literówek. Zdarzają się one często i zazwyczaj wynikają z faktu, że na komputerze piszemy coraz szybciej. Edytory tekstu nie są też w stanie wyłapać każdego błędu, bo czasem nawet z literówką wyraz jest poprawny. Nie pasuje jednak wówczas do kontekstu zdania lub stał się po prostu słowem o innym znaczeniu. Literówki można jednak wyeliminować, jeśli przeczytamy swój wniosek jeszcze raz. Najlepiej zrobić to po dłuższym "odpoczynku" od wniosku. Pracując długo nad wnioskiem, znamy go bowiem niemal na pamięć i nie dostrzegamy wielu błędów. I właśnie dlatego potrzebna jest przerwa między napisaniem wniosku, a jego sprawdzeniem. Oczywiście wniosek można oddać do sprawdzenia także osobie, która nie ma nic wspólnego z jego przygotowaniem. Będzie to dla niej pierwsza lektura i zwiększa się szansa, że zauważy literówki.

Podobnie jest z  błędami językowymi. Pracując nad wnioskiem, często dokonujemy w nim zmian. Może do ich należeć np. zmienianie formy czasowników z formy biernej na czynną. Nie zmieniamy wówczas samego sensu zdania, ale jego warstwę językową już tak. Może to przybrać następującą postać, gdy z dwóch zdań
"Weryfikacji poddana zostanie hipoteza X. W tym celu kierownik projektu przeprowadzi badania Y"
powstanie jedno
"W celu weryfikacji hipoteza X, kierownik projektu przeprowadzi badania Y".
Może wydawać się to niegroźne, ale jeśli sytuacja taka pojawia się we wniosku kilkadziesiąt razy, to bardzo razi i zniechęca do samej treści wniosku. Jest to także fakt, który pośrednio wpływa na ocenę osoby kierownika. Liczne błędy, które pojawiają się we wniosku, wskazują bowiem, że kierownik nie potrafi zapanować nad całością materiału. W jego opisie króluje więc chaos. A jeśli naukowiec nie jest w stanie napisać bez błędów kilkunastu stron tekstu, to kto da gwarancję, że będzie w stanie nie popełnić błędów w złożonym procesie badawczym? Tym bardziej, że w wielu dziedzinach nauki w badaniach liczą się nawet drobiazgi. I właśnie dlatego tak ważne jest przygotowywanie wniosków bez błędów.

Wyciągaj wnioski z sukcesów i porażek

Odrzucenie wniosku nie jest końcem świata. Nie można uznawać, że jeżeli nasz projekt nie znalazł uznania w oczach recenzentów, to nie nadajemy się do pracy naukowej, a nasze pomysły na badania są niewiele warte. Praca naukowa uczy cierpliwości. Dlatego odrzucenie wniosku warto potraktować jako kolejny krok w drodze do końcowego sukcesu.

W wielu konkursach pieniądze na prowadzenie badań otrzymuje ledwie co dziesiąty projekt. W Narodowym Centrum Nauki na finansowanie może liczyć co piąty wnioskodawca. Oznacza to, że duża grupa wnioskodawców nie dostaje środków na swoje badania. Nie można jednak uznać, że ich projekty nadają się tylko do kosza. Pomijając faktycznie nieprzemyślane i niedopracowane projekty, wiele pozostałych jest na najlepszej drodze do znalezienia się w gronie finansowanych projektów.

Składanie tego samego wniosku kilka razy, nie jest czymś niezwykłym. A jeżeli mamy szczęście trafić na kompetentnych recenzentów - wbrew pozorom wielu naukowców zna zasady etyki w badaniach naukowych i oceniają wnioski rzetelnie - to nawet jeśli odrzucą nasz wniosek, to muszą w treści recenzji wypunktować słabe elementy zgłoszonego projektu. Jest to zaś doskonały punkt wyjścia do poprawienia wniosku, stworzenia lepszego projektu, złożenia go ponownie i uzyskania finansowania.

Wnioski warto wyciągać także z projektów, które uzyskały finansowanie. Choć otrzymanie środków na badania jest sukcesem, to otrzymanie pojedynczego grantu, zdarza się także osobom, których projekty wcale nie były bardzo dobre. Dopiero regularne otrzymywanie grantów, można traktować jako dobre ukierunkowanie swojej aktywności naukowej. Dlatego, jeśli nasz projekt uzyskał finansowanie, także warto przeczytać jego recenzje. Nie istnieje bowiem projekt idealny. Recenzenci w projektach, które uzyskują finansowanie też wykazują słabe elementy. Warto je znać i uniknąć w kolejnych wnioskach. Co równie ważne - recenzenci wykazują także mocne strony zgłaszanego projektu. I to powinny być dla nas punkty, które w następnym wniosku będą u nas jeszcze lepsze.

Zdjęcie we wpisie: Some rights reserved by Sean MacEntee



Print Friendly and PDF
Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom


Nowe informacje o grantach na Twoim mailu

Podaj swój adres email:


Po zapisaniu się do newslettera, sprawdź czy mail rejestrujący nie trafił do spamu.



0 komentarze :

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...