sobota, 23 sierpnia 2014


Fragmeny okładki publikacji "Przewodnik Content Marketingu"
O popularyzacji nauki staramy się pisać coraz częściej, bo uważamy, że prace naukowców nie powinny być skrywane w zakamarkach laboratoriów, pracowni i bibliotek. Naukowcy dysponują bowiem wiedzą, która jest nie tylko pożyteczna dla społeczeństwa, ale po prostu interesująca. W jej upowszechnianiu warto sięgać do nowoczesnych metod. Jedną z nich jest content marketing.  

W ostatnich dniach IAB Polska udostępnił bezpłatną publikacje pt. "Przewodnik Content Marketingu". Choć opracowanie skierowane jest głównie do przedstawicieli branży marketingu cyfrowego, to warto, żeby sięgnęli do niego także naukowcy. Wielu z nich jest aktywnymi użytkownikami internetu, a jako osoby posiadające specjalistyczną wiedzę, są zaś wręcz wymarzonymi twórcami content marketingu.

Ale czym w ogóle jest content marketing? Autorzy publikacji definiują ten termin w następujący sposób:
To strategia działania polegająca na budowaniu swojej obecności w Internecie w taki sposób, by użytkownicy sami trafiali w nasze wirtualne progi. (...) Filarem CM [conten marketingu - przyp GNB] jest rozpoznanie oraz zrozumienie potrzeb i oczekiwań odbiorców, a następnie dostarczenie im wartościowych, z ich punktu widzenia, treści w atrakcyjnej formie. Termin „content” odnosi się do wszelkich treści publikowanych i rozpowszechnianych za pomocą Internetu oraz poza nim. Mogą to być np. artykuły, webinaria, video, podcasty, infografiki, katalogi, ulotki, których podstawowym zadaniem jest dostarczenie odbiorcom wiarygodnych i pożądanych przez nich informacji.
Do wytworzenia wartościowych treści, trzeba posiadać odpowiednią wiedzę. Naukowcy, jako osoby, które zawodowo zajmują się zdobywaniem wiedzy, z wytworzeniem wartościowych treści nie powinni mieć zbyt dużych problemów. Zaletą content marketingu jest fakt, że często do dotarcia do odbiorców wykorzystuje się w nim internet. Naukowiec bez większych problemów może zaś stworzyć w sieci swoje miejsce. Blisko rok temu wyjaśnialiśmy, jak zrobić to przy niemal zerowych kosztach.

Pewnym problemem może być nadanie przekazowi atrakcyjnej formy. Posługiwanie się tzw. naukowym żargonem nie ułatwia bowiem dotarcia do odbiorcy. Warto więc podpatrywać jak z przekazywaniem wiedzy w przystępny sposób, radzą sobie naukowcy z zagranicy oraz z Polski. Po początkowych trudnościach, praktyka powinna zaowocować przekazem zrozumiałym również dla osób, które na co dzień nie zajmują się nauką.

Wątpliwość może budzić fakt, po co w ogóle naukowiec powinien zajmować się popularyzacją prowadzonych przez siebie badań. Warto pamiętać, że w Polsce duża część badań finansowana jest ze źródeł publicznych. Obywatele mają więc prawo wiedzieć, co jest efektem tych inwestycji. Przekazywanie informacji o nauce w przystępny sposób oraz ukazywanie, że jest ona pożyteczna, nie pozostaje też bez wpływu na poziom akceptacji na finansowanie dalszych badań. Duża część Polaków darzy naukowców zaufaniem. Zaufanie może jednak maleć, gdy nie wiadomo, jakie są efekty ich prac i co z tego zyskuje społeczeństwo. Może się wówczas pojawić pytanie, czy na takie badania w ogóle warto przeznaczać pieniądze.

Nie bez znaczenia jest także fakt, że popularyzując naukę, przekazujemy jej bakcyla następnym pokoleniom. Dzieci i młodzież dosłownie chłoną wiedzę, którą są w stanie zrozumieć. Można się o tym przekonać na licznych imprezach z Piknikiem Naukowym na czele. To z tych małych pasjonatów wiedzy wyrosną przyszli dorośli naukowcy.

Jeżeli więc cele te możemy osiągnąć za pomocą content marketingu, to warto z niego skorzystać.

Okładka publikacji "Przewodnik Content Marketingu"




Print Friendly and PDF
Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom


Nowe informacje o grantach na Twoim mailu

Podaj swój adres email:


Po zapisaniu się do newslettera, sprawdź czy mail rejestrujący nie trafił do spamu.



0 komentarze :

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...