wtorek, 28 listopada 2017


fot. Nick Hillier / unsplash.com CC0 1.0
Nie ma czegoś takiego, jak darmowy dostęp, a otwarty dostęp wciąż kosztuje - mówił wiceszef MNiSW Łukasz Szumowski podczas posiedzenia sejmowej komisji. Dodał, że resort nauki rozważa, czy w polskich grantach wprowadzić wymóg publikacji w otwartym dostępie.

Otwarty dostęp (Open Access) to koncepcja zakładająca bezpłatne udostępnianie w sieci treści publikacji naukowych. Realizowana jest obecnie np. w grantach finansowanych ze środków European Research Council (ERC): pojawia się tam wymóg publikacji w otwartym dostępie.

Jak jednak zaznaczył wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Łukasz Szumowski podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, trzeba mieć świadomość, że otwarty dostęp wciąż kosztuje.
Największe domy wydawnicze za publikację w otwartym dostępie życzą sobie gratyfikacji finansowej, która może sięgać kilku tysięcy złotych za jedną publikację
- mówił.
Nie ma darmowej publikacji, darmowego dostępu - tego nikt nie robi i nigdzie na świecie nie jest to dostępne
- podkreślił wiceminister nauki. Obecnie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) umożliwia polskim uczonym i instytucjom akademickim dostęp do periodyków naukowych poprzez Wirtualną Bibliotekę Nauki (WBN). 
Płaci za to ministerstwo i są to niebagatelne kwoty: to suma rzędu 250 mln zł. Koszt otwartego dostępu jest prawdopodobnie porównywalny
- ocenił Szumowski.

Dodał, że z uwagi na autonomię uczelni wyższych resort nauki nie ma możliwości zmuszenia ich do uczestniczenia w polityce otwartego dostępu. 
Ministerstwo jest natomiast dysponentem pieniędzy publicznych - a to już rodzi zobowiązania do tego, aby wymagać od badaczy korzystających z pieniędzy publicznych udostępniania swoich wyników badań całej społeczności, nie tylko akademickiej
- stwierdził.

Poinformował, że obecnie w resorcie nauki opracowywane są analizy, które mają określić, który z tych dwóch modeli - opłat za dostęp do artykułów czy za publikację - jest bardziej opłacalny.

Resort nauki prowadzi również dyskusje z podległymi mu agencjami - Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz z Narodowym Centrum Nauki - na temat tego, czy w przypadku polskich grantów również należałoby przyjąć strategię ERC i wymagać publikacji w otwartym dostępie. 
To również będzie generowało istotne koszty po stronie pieniędzy publicznych, w związku z tym trzeba dobrze wyważyć, na ile chcemy obligatoryjnie wdrożyć tego typu regulacje 
- podsumował Szumowski.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl, Katarzyna Florencka (PAP)
Zdjęcie we wpisie: fot. Nick Hillier unsplash.com CC0 1.0

Print Friendly and PDF
Siepomaga.pl: wolontariat, pomoc dzieciom, potrzebującym, zwierzętom


Nowe informacje o grantach na Twoim mailu

Podaj swój adres email:


Po zapisaniu się do newslettera, sprawdź czy mail rejestrujący nie trafił do spamu.



0 komentarze :

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...